Kamil Stoch jest obecnie czwartym skoczkiem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Młody zawodnik szybko przejął symboliczną "pałeczkę" od Adama Małysza, ale nie powinien za wszelką cenę gonić legendy polskich skoków uważa psycholog kadry narodowej skoczków narciarskich. – Gdyby chciał to zrobić, sytuacja mogłaby go przygnieść – tłumaczy Kamil Wódka w rozmowie z Przemysławem Franczakiem z "Dziennika Polskiego".


