Był czas, że włoscy dziennikarze okrzyknęli go trzecim bramkarzem świata. Miał zapytania z Milanu, Arsenalu i kilku innych dużych europejskich klubów. W Szkocji nawet faceci w garniturach podchodzili w restauracji i padali przed nim na kolana. Bohater Euro 2008, fundament, na którym przez kilka lat budowano reprezentację Polski. Ostatecznie skreślony. Artur Boruc.
